KONFLIKTY W KOCIM STADZIE- WALKI KOTÓW

Opublikowano: 2015-01-13 15:47

Bądźmy szczerzy- w każdym stadzie i w każdej rodzinie zdarzają się konflikty. Kocie konflikty mogą natomiast na domiar złego przybrać formę agresywnych walk. A ponieważ nie chcemy żeby nasi domownicy żyli ciągle w stanie gotowości bojowej- staramy się na wile sposobów załagodzić negatywne nastroje. W jaki sposób umiejętnie zaprowadzić ład między podopiecznymi ? Pamiętajmy, że nie ma na to złotego środka. Warto przyjrzeć się bliżej powodom agresywnych zachowań naszych zwierząt, ponieważ co kot to osobny przypadek i nie każdy środek zadziała na nie wszystkie z jednakową skutecznością.

 

NOWY KOT

W momencie, kiedy w domu pojawia się nowy kot całą  struktura społeczna naszego stada zostaje zachwiana. Koty- zwierzęta wybitnie terytorialne uważają każdy mebel, drapak, kuwetę, miski za swoją własność, a nowego futrzaka postrzegają jako „intruza’ gotowego czyhać na te dobra. Zanim wprowadzimy do domu „nowego” starajmy się przynajmniej przez kilka dni zapoznawać rezydentów z jego zapachem, poprzez wcieranie jego kocyka bezpośrednio w sierść tubylców lub w ich ulubione sprzęty. Dzięki temu jeszcze przed pojawieniem się nowego kota będą oni zaznajomieni z jego zapachem i nie będą postrzegać go jako zapachu intruza. Co więcej warto rozważyć wprowadzenie do domu wraz z nowym kotem nowego drapaka lub legowiska, które będzie przesiąknięte jego zapachem- własny kawałek terytorium na terytorium „wroga”. Zmyli to troszeczkę jego kocich pobratymców. Najważniejszym naszym zadaniem w podczas tego okresu będzie przekonanie rezydentów, że poprzez wprowadzenie nowego kota do stada niczego nie tracą i niczego im nie ubyje-również naszej miłości. Choć z reguły cały świat kręci się wokół nowego zwierzęcia, to domowi „tubylcy” nie mogą odczuć tego na własnej skórze-wręcz przeciwnie- należy pokazać im, że nowemu poświęcamy mniej czasu, co będzie sprzyjało prawidłowemu ustalaniu hierarchii w stadzie (stare koty nie będą musiały sobie i ”nowemu” nic udowadniać na siłę, jeśli wszystko będzie na swoim miejscu). Podczas całego procesu socjalizacji serdecznie polecam stosowanie feromonów feliway do kontaktu, które wyciszą i poprawią nastroje wszystkich kotów w domu, przez co cały proces przebiegnie łagodniej, a koty przystosują się do nowej sytuacji szybciej.

 

BURZA HORMONÓW

Walki kotów na tle dominacyjnym lub terytorialnym tyczą się przede wszystkim kocurów, choć jeśli dobrze poszukamy to znajdziemy i między kotkami hetery o silnej potrzebie dominacji. Walki kotów cechują zwierzęta dojrzałe społecznie to jest zaczynają się z reguły pomiędzy 2-4 rokiem życia zwierzęcia lub w momencie gdy jeden z kotów dojrzewa płciowo. Rozwiązaniem problemu jest naturalnie kastracja, należy jednak pamiętać, że poziom hormonów po zabiegu opadnie dopiero po kilku tygodniach. Jeżeli jednak po tym czasie napięcia między naszymi kotami nie ustają należy powoli zacząć rozważać kontakt z behawiorystą- kocim psychologiem, który pomoże nam wdrożyć indywidualny program resocjalizacji zwierzątJ Przedtem warto jednak wypróbować wyżej już wspomniane feromony feliway, alternatywnie uspokajające  obroże feromonowe dla zwierząt .

TRUDNE PRZYPADKI

Z reguły w przeciągu 1-2 miesięcy wszystkie nasze zwierzęta (stare i nowe) powinny wypracować hierarchię i zachowania, które pozwolą im żyć zgodnie pod jednym dachem. Podczas tego okresu nieuchronnie dojdzie do różnorakich spięć i konfliktów, myślę jednak ,że warto zaryzykować stwierdzenie, że nie należy się w to specjalnie mieszać… Wszystko zależy jednak od sytuacji…Jeżeli bowiem pod naszym nosem dochodzi do krwawych walk, a nastroje zwierząt nie ulegają żadnej poprawie, to niestety należy zwierzęta rozdzielić. Na tym etapie większość właścicieli decyduje się z reguły na oddanie „nowego”. To błąd, ponieważ sytuacja nadal jest do opanowania. Podczas izolacji zwierząt można zastosować regułę na wpół przymkniętych drzwi pomiędzy pomieszczeniami w których znajdują się rozdzielone zwierzęta (drzwi blokujemy w ten sposób by zwierzęta mogły na siebie zerkać, opcjonalnie pacnąć się łapą – ale jeden do drugiego nie przejdzie). Co kilka dni zmieniamy koty w zamkniętych pomieszczeniach, by mogły pobyć trochę na terytoriach przesiąkniętych zapachem wroga. Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest rozstawienie w salonie kennelowej klatki (wystarczająco dużej i wysokiej, by zmieścił się w niej drapak, kuweta i legowisko). W klatce mieszka jeden kot- na zewnątrz drugi. Rzecz jasna zmieniamy co kilka dni kota w klatce i organizujemy nadzorowane wspólne zabawy wędką lub laserkiem (zabawa  trwa dopóty, dopóki jeden kot się na drugiego nie żuci). Po dwóch miesiącach sytuacja powinna się wyklarować, jeżeli tak się jednak nie stanie, pozostaje nam zwrócić się o pomoc do behawiorysty.

 

Jeżeli w naszym kocim stadzie zdarzają się sytuacje konfliktowe warto wiedzieć jak bezpiecznie rozdzielić walczące zwierzęta. Pamiętajcie, że pod żadnym pozorem nie należy rozdzielać ich gołymi rękami, gdyż skutkuje to z reguły poważnymi obrażeniami i nie ma w tym ani cienia przesady… Nawet próba rozdzieleni kota kijem od szczotki przynosi z reguły efekt odwrotny do oczekiwanego i jedynie jeszcze bardziej rozjusza zwierzęta. Na takie okazje warto przygotować w kilku strategicznych miejscach w domu spryskiwacze do kwiatów. Koty potraktowane strumieniem wody z reguły szybko tracą zapał do walki.