NAJPOPULARNIEJSZE RASY PSÓW- PSY, KTÓRE PODBIŁY SERCA POLAKÓW. YORKSHIRE TERIER.

Opublikowano: 2015-01-12 16:45

Ojczyzną małego Yorka jest Szkocja, gdzie małe terierki, które obecne uznajemy za protoplastów Yorkshire Teriera były początkowo towarzyszami robotników licznych przędzalni. Uznaje się, że Yorki powstały z połączenia kilku terierów- między innymi:  Dandie Dinmont Terrier, Clydesdale terrier i Skye terier. Małe Yorki musiały ciężko zapracować na swój utrzymanie- w swej ojczyźnie początkowe spełniały głównie funkcję naczelnych szczurołapów , w późniejszym czasie wykorzystywane je do polowań na króliki. Urok tej rasy szybko zauważyły jednak wyższe warstwy społeczne i po stosunkowo niedługim czasie Yorki stały się równie popularne wśród elit. Rasę tą zaczęto stosunkowo wcześnie wystawiać, bo już w 1898 r.

Obecnie Yorkshire terier hodowany jest jako rasa ozdobna. Elegancki, długowłosy pies o prostym włosie , z przedziałkiem biegnącym od nosa, aż do koniuszka ogona, o zwartej, silnej, aczkolwiek opływowej budowie. Waga ciała Yorka powinna wynosić od 2,5- 3,1 kg. , wzrost nie powinien przekraczać 25 cm. Psy niewystawiane najczęściej noszą krótką fryzurkę „na szczeniaka” . Takie uczesanie znacznie ogranicza zabiegi pielęgnacyjne, jakie winniśmy przeprowadzać na naszym pupilu.

 

Rozkoszny łobuziak

York to niepoprawny nicpoń, który jednak „kupuje nas” pociesznym wyglądem dziecięcia. Wesoły i niezmordowany w zabawie- w domu często odgrywa rolę nadwornego clowna. Jest bardzo prorodzinny- pragnie uczestniczyć we wszystkich zajęciach domowych , a nawet w nich na swój sposób „pomagać” . Choć mały ciałem- jest niezrównany duchem. Sam siebie postrzega jako stróża domowego ogniska. Jeżeli ktoś puka do drzwi- „swojego” przywita całą gamą wdzięcznych uśmiechów i zalotów, natomiast obcego powita ujadaniem i warczeniem. Doskonały do każdego domu i mieszkania. Spełni się w roli aktywnego towarzysza na długich spacerach po lesie, ucieszy się z możliwości wielogodzinnego buszowania w trawie na przydomowym podwórzu, ale przyzwyczai się również doskonale do życia w mieszkaniu- o ile będzie mógł w nim dokazywać do woli. Wspaniały towarzysz dla singla, osoby starszej, ale także dla rodziny z dorastającymi dziećmi. Dzieci musza być na tyle duże , by zrozumieć, że piesek winien być traktowany delikatnie i z szacunkiem. Nadmiernie szturchany i popychany Yorczek może bowiem zamanifestować niezadowolenie wymownym warknięciem, a nawet ugryźć małego napastnika… Po chwili wszystko wraca do normy- York nie jest pamiętliwy- niemiłe wrażenia i ślady po ugryzieniu mogą natomiast zrazić pociechę do małego domownika. O czym należy pamiętać? Choć mały Yorczek przypomina wyglądem zabawkę, to jest prawdziwym, pełnokrwistym terierem z ogromnym temperamentem. Choć bez oporów zniesie noszenie w damskiej torebce- to świat powinien poznawać i eksplorować na własnych nogach, a nieumiejętnie wychowany zapragnie rządzić całym domem i wszystkimi domownikami. Niewychowany York to zwierzę agresywne i nerwowe- dlatego od szczenięcia należy kategorycznie oduczać go niepożądanych zachowań , takich jak szczekanie bez powodu , zjadanie resztek ze stołu i tym podobne rysy dominacyjne- rozpieszczanie ujmie zanadto pozytywnych cech z usposobienia naszego pupila.

 

Pielęgnacja.

Choć pielęgnacja wystawowego Yorka wymaga nieustannej uwagi i częstych wizyt w psich salonach piękności to Yorki „na kolanka” nie są aż tak bardzo kłopotliwe- należy po prostu zaakceptować fakt, że szata naszego  pupila nigdy nie będzie nienaganna.  Yorka nie kąpiemy częściej niż raz w miesiąca, a po kąpieli nakładamy obficie odżywkę. Oczywiście jeżeli nasz pupil ubrudzi się na spacerze zawsze należy go dokładnie wyczesać, aby powrócił do dawnej formy. Regularnie wyrywamy włosy z uszu i wyrównujemy włosy przy uszach. Kucyk nad oczami natomiast obcinamy lub odsuwamy z czoła za pomocą wstążki lub klamerki.

 

Za co kochamy Yorka?

Kochamy go za jego szczenięcy wdzięk, a jednoczenie za ruchy gentelmena. Za jego energię i ciekawość świata, niezmordowaność w zabawie i chwile, gdy siedzi grzecznie na naszych kolanach pozwalając głaskać się do woli. Kochamy go za wszystko – bo jest i pozwala się cieszyć nam swoją obecnością 🙂